Polityczne sądy?

Wszystko zaczęło się od prokuratury i jej podporządkowania polityce. Jak? Poprzez połączenie funkcji Prokuratora Generalnego z funkcją Ministra Sprawiedliwości, który jest posłem, czynnym politykiem i szefem partii.

A potem? A potem mówiło się o odciążeniu prezesów sądów od finansów sądów, by mogli zająć się orzecznictwem. I co – podporządkowano dyrektorów sądów, będących organami sądów, a więc reprezentantami władzy sądowniczej – polityce. Podporządkowano ich bowiem służbowo Ministrowi Sprawiedliwości – posłowi, czynnemu politykowi, szefowi partii.



A teraz prezes sądu, który miał się skupić na orzekaniu, zostanie podporządkowany Ministrowi Sprawiedliwości, który będzie wybierał i odwoływał prezesów według własnego uznania, bo to on będzie decydować, co jest dobre, a co nie dla wymiaru sprawiedliwości. Przypominam – Ministrowi Sprawiedliwości, który jest posłem, czynnym politykiem i szefem partii. To nie ma tu mowy o niezależności orzecznictwa. Cała władza w ręce Ministra Sprawiedliwości.

Kolejnym wpływaniem przez polityków na niezależność sądów i niezawisłość sędziów jest projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Tam, nie tylko zostanie skrócona kadencja dotychczasowych sędziów, ale jeszcze nowych sędziów będą wybierać politycy – posłowie.

No i już słyszymy, jak to będzie można usunąć niepokornych sędziów w Sądzie Najwyższym. Mówi się tu o projekcie ustawy, która da możliwość odwołania z pełnionych funkcji sędziów Sądu Najwyższego.

Czy macie państwo jakieś wątpliwości, czy zostało coś z niezależności sądów i niezawisłości sędziów? Czy zostały jeszcze jakieś podstawy trójpodziału władzy? Bo ja nie widzę.

Dziś między 12.00 a 12.30 odbyły się zebrania sędziów, w trakcie których sędziowie rozmawiali i wyrażali swoją opinię o realizowanej przez PiS reformie sądownictwa, a w szczególności o Krajowej Radzie Sądownictwa. Nie zaburzyło to pracy sądów, bo to tylko pół godziny. Obywatele nie ucierpieli.

Sędziowie chcą uczestniczyć w reformie wymiaru sprawiedliwości i m.in. te zebrania mają temu służyć. Szkoda tylko, że Pan Minister Ziobro nie pokusił się o przeprowadzenie konsultacji tego projektu ustawy ze środowiskiem sędziowskim.
Trwa ładowanie komentarzy...